Jak ocenić klienta przed zleceniem: budżet, termin, dopasowanie i sygnały ostrzegawcze
Zaktualizowano · 7 min czytania
Ten poradnik jest dla twórców, którzy dostają więcej zapytań, niż są w stanie zamienić w dobre zlecenia, albo spędzają za dużo wieczorów nad ofertami, z których nic nie wychodzi. Dotyczy każdego rzemiosła na zamówienie: mebli, biżuterii, ceramiki i szkła, skóry i tekstyliów, instrumentów i metaloplastyki.
W sprzedaży mówi się na to „kwalifikacja leadów”. W małej pracowni chodzi o coś prostego: szybko sprawdzić, czy z zapytania może wyjść zlecenie, które zrobisz dobrze, na czas, za cenę, która ma sens, dla klienta, który może powiedzieć „tak”. Im wcześniej to wiesz, tym mniej czasu idzie na rysunki i oferty dla niewłaściwych zleceń, a tym więcej uwagi dostają te właściwe.
Piszemy o czterech rzeczach, które warto ustalić, o pytaniach, które je odsłaniają, o rozmowie o budżecie, typowych sygnałach ostrzegawczych, filtrach przed projektowaniem i o tym, jak grzecznie odmówić.
Najważniejsze
- Na początku ustal cztery rzeczy: budżet, termin, dopasowanie do twojej pracy i kto decyduje.
- Działy sprzedaży w dużych firmach używają list kontrolnych, takich jak BANT (budżet, decyzyjność, potrzeba, termin). Pomysł dobrze przenosi się na zlecenia, jeśli traktujesz go jako listę, a nie scenariusz.
- O budżet pytaj wprost i podawaj widełki z własnych prac, żeby łatwiej było odpowiedzieć.
- Pobieraj opłatę za projekt po pierwszej rundzie albo zaliczaj ją na poczet zlecenia. To odsiewa osoby, które tylko zbierają pomysły.
- Gdy odpowiedzi się nie składają, odmów szybko i życzliwie, i zaproponuj alternatywę.
Czym jest ocena klienta w pracowni
Handlowcy od dawna używają krótkich list, żeby zdecydować, którym zapytaniom poświęcić czas. Najbardziej znana to BANT: budget, authority, need, timeline, czyli budżet, decyzyjność, potrzeba i termin. Gong, firma tworząca oprogramowanie dla działów sprzedaży, przypisuje jej powstanie IBM i jednocześnie wymienia słabości: bywa nastawiona na sprzedawcę, a zbyt wczesne odrzucenie kogoś z powodu budżetu może kosztować klienta, którego sytuacja później się zmieni.
Oba zastrzeżenia mają znaczenie dla twórców. Ktoś, kto zamawia pierścionek albo stół, kupuje coś osobistego, często pierwszy raz w życiu. Może nie wiedzieć, ile to kosztuje i ile trwa. Część twojej pracy to tłumaczenie, a pytania zadane źle brzmią jak bramka. Zadane dobrze brzmią jak troska: sprawdzasz, czy rzecz będzie dla klienta dobra.
Tak przekładają się cztery litery:
| BANT | Przy zleceniu | Co chcesz wiedzieć |
|---|---|---|
| Budget | Budżet | Czy kwota mieści się w tym, ile u ciebie kosztuje taka rzecz? |
| Authority | Kto decyduje | Kto jeszcze musi się zgodzić i czy będzie w rozmowie? |
| Need | Dopasowanie | Czy to rzecz, którą robisz dobrze i chcesz robić? |
| Timeline | Termin | Czy data jest realna przy twoim obecnym obłożeniu? |
Pytania na pierwszą rozmowę
Zadaj je przy pierwszej rozmowie albo w drugim mailu. Nie wszystkie i nie jako listę. Wybierz to, czego jeszcze nie wiesz.
Przedmiot i jego znaczenie
- Do czego ma służyć, gdzie będzie stał, jak będzie noszony albo na czym grany?
- Czy jest związany z jakąś okazją?
- Czy jest moja praca, albo czyjaś, która jest blisko tego, czego szukasz?
Termin
- Na kiedy ma być gotowe? Czy ta data jest sztywna, czy to raczej nadzieja?
- Co się stanie, jeśli będzie później?
Budżet
- Czy masz w głowie jakąś kwotę? Podobne rzeczy z mojej pracowni kosztowały od [X] do [Y].
- Czy ta kwota obejmuje tylko przedmiot, czy też transport albo montaż?
Decyzja
- Czy ktoś jeszcze bierze udział w wyborze? Czy dołączy do kolejnej rozmowy?
- Czy rozmawiasz też z innymi pracowniami? To normalne pytanie. Klientom często radzi się porównywać oferty: brytyjska organizacja Citizens Advice zaleca na przykład zbieranie pisemnych wycen od co najmniej trzech wykonawców przy pracach remontowych.
Dopasowanie
- Co cię przyciągnęło do moich prac?
- Czy są materiały, techniki albo style, których na pewno nie chcesz?
Rozmowa o budżecie
To pytanie, którego twórcy najczęściej unikają i najczęściej potem żałują. Pomagają trzy nawyki.
Najpierw daj punkt odniesienia. „Większość pierścionków w tym stylu robię w przedziale od X do Y” albo „Stół podobny do tego na mojej stronie kosztował około Z” daje klientowi coś, do czego może się odnieść. Reakcje są szczere, nawet gdy deklarowane budżety nie są.
Wyjaśnij, po co pytasz. KIND Jewellery prosi o budżet przy zapytaniu, żeby dobrać odpowiednie materiały. Kiedy to powiesz, pytanie brzmi pomocnie, a nie nachalnie.
Zaproponuj mniejszą wersję. Jeśli budżet jest za mały, czy prostszy projekt, inne drewno, mniejszy kamień albo mniej sztuk w komplecie się zmieszczą? Zaproponuj to raz. Jeśli różnica dalej jest za duża, powiedz to.
Jak policzyć swoje widełki, piszemy w poradniku jak wycenić mebel na zamówienie.
Kto decyduje
Przy wielu zleceniach decyduje więcej niż jedna osoba:
- Pary i rodziny. Pisze jedna osoba, decydują dwie. Zaproś drugą osobę na rozmowę o projekcie.
- Prezenty-niespodzianki. Klasyka to pierścionek zaręczynowy: płaci ktoś inny niż nosi. Pytaj o rozmiar, styl i metal tak, żeby nie zepsuć niespodzianki.
- Architekci wnętrz. Projektant określa, klient płaci, czasem montuje jeszcze ktoś inny. Ustal, kto akceptuje rysunki, a kto wpłaca zaliczkę.
- Firmy. Restauracja, hotel czy biuro mogą potrzebować zamówienia z działu zakupów albo drugiego podpisu. Zapytaj, jak kupują i ile to zwykle trwa.
Jeśli rozmawiasz tylko z osobą, która nie może powiedzieć „tak”, spodziewaj się opóźnień i zmian w ostatniej chwili.
Dopasowanie
Nie każde zlecenie, które umiesz zrobić, warto brać. Zadaj sobie kilka pytań:
- Czy to rodzaj pracy, z którego chcesz być znany i który pokażesz?
- Czy masz umiejętności i sprzęt, czy uczyłbyś się za pieniądze klienta?
- Czy potrzebne są materiały albo podwykonawcy, na których nie możesz polegać?
- Czy zabierze miejsce pracy, która lepiej płaci albo jest dla ciebie ważniejsza?
Dopasowanie to nie tylko styl. Ceramik, który toczy cienką porcelanę, może nie być najlepszą osobą do czterdziestu ciężkich talerzy dla restauracji, i powiedzenie tego pomaga obu stronom.
Sygnały ostrzegawcze
Warto je zauważać. Żaden z nich sam w sobie nie przesądza sprawy.
| Sygnał | Co może oznaczać | Co zrobić |
|---|---|---|
| Prosi o konkretną cenę bez żadnych szczegółów | Porównuje tylko ceny | Podaj widełki i zadaj dwa, trzy pytania przed wyceną |
| Chce kilku pełnych projektów, zanim cokolwiek zapłaci | Zbiera pomysły dla kogoś innego | Zaproponuj jedną rundę szkiców, potem opłatę za projekt |
| Termin bardzo bliski i sztywny | Presja, która prowadzi do błędów | Powiedz, co jest możliwe do tej daty, albo odmów |
| „Cena nie gra roli”, ale bez szczegółów | Niejasne oczekiwania | Podaj prawdziwe kwoty wcześnie i obserwuj reakcję |
| Przysyła zdjęcie cudzej pracy i prosi o kopię | Kopiowanie, możliwy problem z prawami | Zaproponuj własny projekt w tym duchu albo odmów |
| Nie chce powiedzieć, kto jeszcze decyduje | Późne zmiany, wolne akceptacje | Zapytaj jeszcze raz i zaplanuj więcej czasu na uzgodnienia |
| Długo krytykuje poprzednich wykonawców | Może być trudny do zadowolenia | Wysłuchaj, a potem bardzo jasno opisz zakres na piśmie |
Filtr przed projektowaniem
Najtańszy sposób oceny klienta to wpisanie w proces małych kroków, które zdecydowany klient zrobi, a przypadkowy nie.
- Płatny etap projektu. Sebastian Cox wlicza w cenę pierwsze rysunki i jedną poprawkę, a za kolejne liczy 10% wartości projektu, jeśli zlecenie nie dojdzie do skutku.
- Zaliczka przed szczegółowym projektem. Lutnik Cumpiano wymaga zaliczki w wysokości jednej trzeciej proponowanej ceny przed dalszymi szczegółowymi rozmowami. Wpłata wpisuje też zamówienie do harmonogramu budowy.
- Krótka rozmowa przed pierwszym rysunkiem. Kwadrans przez telefon pokazuje większość tego, o czym jest ten poradnik.
Wybierz jeden albo dwa sposoby pasujące do twojego rzemiosła. Opisz je na stronie, żeby klient wiedział, czego się spodziewać, zanim napisze.
Jak grzecznie odmówić
Jasne „nie” na początku jest lepsze dla wszystkich niż powolne, niechętne „tak”. Krótko, życzliwie i z pożytkiem.
Kiedy to nie twój rodzaj pracy:
Dziękuję, że pomyślałeś o mojej pracowni. To wykracza poza rzeczy, które robię dobrze, i wolę, żeby zajął się tym ktoś, kto się w tym specjalizuje. Warto zajrzeć do [inny twórca albo katalog cechu].
Kiedy budżet się nie zgadza:
Dziękuję za otwartość w sprawie budżetu. Przy takim przedmiocie moje prace zaczynają się od około [X], więc tym razem to chyba nie będzie dobre dopasowanie. Jeśli mniejsza wersja wchodzi w grę, chętnie coś zaproponuję.
Kiedy termin jest nierealny:
Bardzo chętnie bym to zrobił, ale nie zdążę zrobić tego dobrze do [data]. Najbliższy wolny termin rozpoczęcia to [miesiąc]. Jeśli data może się przesunąć, daj znać, a zachowam wszystkie ustalenia.
Formę „ty” albo „Pan/Pani” dopasuj do klienta. Każdą odmowę zapisz w ewidencji zapytań z powodem. Po roku zobaczysz, czy strona, ceny albo terminy przyciągają niewłaściwe zapytania. Prosty wzór ewidencji znajdziesz w poradniku o odpowiadaniu na zapytania.
Źródła
- BANT sales qualification, Gong: definicja BANT, przypisanie IBM, krytyka metody
- Bespoke engagement rings, KIND Jewellery: prośba o budżet, harmonogram i pomysły przy zapytaniu
- How to commission, Sebastian Cox: bezpłatne wstępne rysunki i jedna poprawka, opłata za kolejne, jeśli zlecenie nie dojdzie do skutku
- Commissions, Cumpiano: zaliczka w wysokości jednej trzeciej przed szczegółowymi rozmowami i wpisaniem do harmonogramu
- Before you get building work done, Citizens Advice: zalecenie zbierania pisemnych wycen od co najmniej trzech wykonawców
Pytania, które padają przy tym temacie
Czy pytanie o budżet nie jest niegrzeczne?
Nie, jeśli pytasz wprost i wyjaśniasz po co. Powiedz, że budżet pomaga dobrać materiały i projekt. Pracownie jubilerskie, takie jak KIND Jewellery, proszą o budżet już przy zapytaniu właśnie z tego powodu. Podanie widełek z twoich wcześniejszych prac ułatwia klientowi odpowiedź.
Co jeśli klient mówi, że nie ma określonego budżetu?
Pokaż dwa, trzy przykłady swoich prac w różnych cenach i zapytaj, który jest najbliżej. Większość ludzi ma w głowie jakąś kwotę, nawet jeśli nie chce jej podać pierwsza. Reakcja na twoje przykłady wiele mówi.
Czy przygotowywać ofertę, kiedy budżet jest za niski?
Tylko jeśli możesz zaproponować mniejszą albo prostszą wersję, którą chętnie zrobisz w tej kwocie. W przeciwnym razie powiedz to szybko i życzliwie. Pełna oferta dużo powyżej budżetu zabiera ci godziny i rzadko zmienia wynik.
Co zrobić z klientem, który chce dużo darmowych projektów?
Wpisz w swój proces określoną ilość projektowania, na przykład wstępne szkice i jedną poprawkę, a za więcej pobieraj opłatę. Sebastian Cox liczy opłatę za kolejne rysunki, jeśli zlecenie nie dojdzie do skutku. Opłata za projekt zaliczana na poczet zlecenia to uczciwy filtr.
Jak odmówić i nie palić mostów?
Podziękuj, podaj krótki, szczery powód, na przykład termin albo dopasowanie, i zaproponuj inną drogę: innego twórcę, gotowy przedmiot albo późniejszy termin. Krótko i ciepło. Ludzie pamiętają, jak zostali potraktowani, i często wracają albo polecają cię innym.
Czy metody sprzedażowe typu BANT mają sens w jednoosobowej pracowni?
Jako lista kontrolna tak. Budżet, decyzyjność, potrzeba i termin dobrze pasują do zleceń. Używaj jej, żeby nie zapomnieć o ważnych pytaniach, a nie jako scenariusza. Klient zamawiający coś osobistego chce rozmowy, a nie przesłuchania.