Wilgotność a instrumenty z drewna: bezpieczne zakresy, objawy i rozwiązania
Zaktualizowano · 6 min czytania
Instrument z drewna składa się z cienkich płyt, które przez cały czas oddają i chłoną wilgoć. Przez większość roku nie ma w tym nic groźnego. Kłopoty zaczynają się, gdy powietrze wokół instrumentu szybko wysycha, a w Polsce oznacza to zwykle pierwsze tygodnie sezonu grzewczego. Albo gdy zimny instrument otwierasz w ciepłym pokoju.
Dobra wiadomość: rozwiązania są tanie i proste. Cyfrowy higrometr, futerał i nawilżacz, gdy powietrze jest suche. Trudniej zauważyć pierwsze sygnały, zanim pojawi się pęknięcie.
Ten poradnik zbiera to, co o wilgotności publikują producenci gitar i lutnicy: zalecane zakresy, objawy przesuszenia i sposoby ochrony instrumentu w domu i w podróży. Jeśli twój lutnik podał inne wartości, trzymaj się jego zaleceń.
Najważniejsze
- Martin i Taylor zalecają 45–55% wilgotności względnej dla gitar akustycznych. Taylor buduje je przy około 47%.
- Lutnicy i specjaliści Yamahy od instrumentów smyczkowych podają zakresy w okolicach 40–60%, a stabilność liczy się bardziej niż konkretna liczba.
- Szkodzą gwałtowne zmiany. Martin ostrzega, że źródła ciepła wysuszają instrument szybciej, niż drewno może się równomiernie dostosować, co prowadzi do pęknięć i rozklejeń.
- Pierwsze objawy przesuszenia gitary to brzęczenie strun, ostre końce progów i zapadająca się płyta. Reaguj na nie od razu.
- Mierz wilgotność cyfrowym higrometrem tam, gdzie stoi instrument. Taylor pisze, że analogowe wskaźniki łatwo się rozkalibrowują.
- Po podróży na mrozie pozwól instrumentowi ogrzać się w zamkniętym futerale, zanim go otworzysz.
Zalecane zakresy
| Źródło | Instrument | Zalecany zakres |
|---|---|---|
| C. F. Martin & Co. | Gitary akustyczne | 45–55% przy 22–25 °C |
| Taylor Guitars | Gitary akustyczne | 45–55%, nawilżaj, gdy regularnie spada poniżej 45% |
| Yamaha (artykuł o instrumentach smyczkowych) | Skrzypce, altówki, wiolonczele | Około 45%, w zakresie 40–60% zależnie od warunków |
| Jeff Loen, lutnik, w The Strad | Instrumenty smyczkowe | Najlepiej 50–55% przy 20 °C, reaguj poniżej 40% i powyżej 70% |
| Nicolas Gilles, lutnik, w The Strad | Instrumenty smyczkowe | 40–65% na cyfrowym higrometrze |
Zakresy bardziej się pokrywają, niż różnią. Wszystkie traktują bardzo suche powietrze jako główne ryzyko, a lutnicy w The Strad podkreślają, że reakcja instrumentu znaczy tyle samo co liczba. Jeden z nich, David Glanville, radzi poznać średnią wilgotność w swoim regionie i obserwować, jak zachowuje się instrument.
Dlaczego suche powietrze szkodzi
Drewno, tracąc wilgoć, kurczy się. Taylor pokazuje to w swojej karcie technicznej o przesuszonych gitarach: świerkowa płyta zmierzona przy fabrycznej wilgotności 47% zwęża się przy 30% i rozszerza przy 60%. Płyta i dno są przyklejone do boczków i listewek, które trzymają je w kształcie, więc kurczące się drewno nie ma gdzie uciec. Coś musi puścić: szew, spoina albo samo drewno.
Martin wyjaśnia, dlaczego liczy się tempo. Jeśli wilgotność drewna spada szybko, jego części kurczą się w różnym tempie, co powoduje pęknięcia i rozklejone spoiny. Powolna zmiana jest dużo mniej ryzykowna niż nagła. Dlatego Martin odradza stawianie instrumentu przy źródle suchego ciepła i wieszanie go na ścianie, gdzie będzie wysychał, a zimą zwłaszcza na ścianie zewnętrznej.
Bardzo wysoka wilgotność też szkodzi. Martin pisze, że duża wilgotność w połączeniu z wysoką temperaturą może osłabić spoiny klejowe, a z czasem klej pod mostkiem, który może się wtedy oderwać.
Objawy przesuszenia
Gitary
Taylor wymienia objawy przesuszonej gitary:
- struny bardzo blisko progów i brzęczenie, zwłaszcza wyżej na gryfie;
- ostre końcówki progów wystające poza krawędź podstrunnicy, bo podstrunnica skurczyła się wokół nich;
- płyta zapadająca się między mostkiem a podstrunnicą;
- dno, które wygląda na bardzo płaskie;
- garb na podstrunnicy w miejscu, gdzie gryf łączy się z pudłem.
Każdy z tych objawów oznacza, że gitarę trzeba nawilżyć. Taylor traktuje je jako sygnał do działania, a w poważniejszych przypadkach suche warunki kończą się pęknięciami.
Skrzypce, altówki i wiolonczele
Instrumenty smyczkowe buduje się tak, żeby pod naprężeniem puszczał szew. Artykuł Yamahy zauważa, że klej czasem puszcza, żeby odciążyć drewno, a szew zwykle da się łatwo skleić. Nicolas Gilles w The Strad ostrzega, że bardzo suche powietrze zwiększa ryzyko rozklejenia płyt, a przy źle dopasowanym instrumencie także pęknięć przy podstawku i duszy. Jeśli słyszysz nowe brzęczenie albo widzisz szczelinę na krawędzi płyty lub dna, idź do lutnika.
Jak utrzymać dobrą wilgotność
Najpierw zmierz
Taylor zaleca cyfrowy higrometr i pisze, że analogowe, wskazówkowe łatwo się rozkalibrowują. Radzi trzymać go w pokoju, w którym stoi instrument, a najlepiej w futerale. Taylor dodaje, żeby nie kierować się wilgotnością na zewnątrz: liczy się powietrze tam, gdzie jest instrument. Lutnicy w The Strad potwierdzają, że wiele wskaźników wbudowanych w futerały nie jest dokładnych.
Korzystaj z futerału
Martin zaleca przechowywanie instrumentu w futerale, gdy na nim nie grasz, bo w małej przestrzeni łatwiej kontrolować wilgotność. Taylor nazywa futerał z nawilżaczem najprostszym rozwiązaniem w suchym klimacie i w ogrzewanych domach.
Nawilżaj ostrożnie
Rodzaje nawilżaczy:
- Saszetki dwukierunkowe. D'Addario pisze, że jego Humidipak dodaje albo pochłania wilgoć, żeby utrzymać w futerale 45–50% wilgotności względnej, wystarcza na dwa do sześciu miesięcy i zawsze powinien leżeć w zamkniętym miejscu, na przykład w twardym futerale. Karta techniczna Taylora opisuje ten sam produkt.
- Nawilżacze rurkowe lub gąbkowe wkładane między struny albo w otwory rezonansowe. Taylor ostrzega, żeby wycisnąć nadmiar wody i osuszyć je z zewnątrz, bo krople mogą uszkodzić instrument. Yamaha ostrzega podobnie przy skrzypcach: nadmiar wody może skapnąć do środka i rozpuścić klej.
- Nawilżacze pokojowe. Martin pisze, że w chłodniejszych miesiącach pomóc może nawilżacz pokojowy albo do futerału. Yamaha proponuje nawilżacz centralny lub wolnostojący.
Taylor uzależnia częstotliwość zwilżania nawilżacza rurkowego od tego, jak suche jest mieszkanie. Przy wilgotności 20–35% radzi zwilżać go co pięć–siedem dni, a przy 35–45% co 10–14 dni. Martin dodaje ostrzeżenie: wilgoć w bezpośrednim kontakcie z instrumentem może mu zaszkodzić, podobnie jak gumowe lub winylowe części niektórych nawilżaczy.
Sezon grzewczy
Najwięcej szkód powstaje w pierwszych chłodnych tygodniach. Taylor w jesiennych poradach przypomina, że im mocniej ogrzewasz dom, tym bardziej spada wilgotność w środku. Trzymaj instrumenty z dala od kaloryferów, grzejników, nawiewów i bezpośredniego słońca (Martin) i częściej zerkaj na higrometr, gdy zaczyna się sezon grzewczy.
Podróże
Największym ryzykiem w podróży jest temperatura. Zalecenia Martina:
- nie woź instrumentu w bagażniku, bo bagażniki nie są ogrzewane ani wentylowane, a temperatura mocno się w nich waha;
- jeśli instrument był na mrozie, pozwól mu ogrzać się do temperatury pokojowej w futerale, co zmniejsza ryzyko pęknięć drewna i lakieru;
- przed lotem sprawdź zasady linii lotniczej i rozważ futerał lotniczy.
Yamaha radzi to samo przy instrumentach smyczkowych: niech instrument powoli ogrzeje się w futerale, zanim go otworzysz. Taylor dodaje, żeby nie zostawiać gitary w nagrzanym samochodzie.
Co do strun, producenci się nie zgadzają. Przewodnik Martina zaleca poluzowanie strun przy pakowaniu instrumentu do podróży samolotem. Taylor pisze, że nie trzeba obniżać stroju przed lotem, a mocno poluzowane struny przez długi czas nie służą gitarze. Kieruj się zaleceniem producenta swojego instrumentu.
Jeśli lecisz z saszetkami nawilżającymi, Taylor radzi włożyć je do bagażu rejestrowanego, bo mogą je objąć zasady dotyczące płynów. Aktualne zasady sprawdź na lotnisku i u przewoźnika.
Kiedy iść do lutnika
Idź do lutnika, gdy zauważysz pęknięcie, rozklejony szew, odstający mostek albo problemy z grą, które nie mijają po powrocie wilgotności do normy. Martin radzi zlecać naprawy autoryzowanemu serwisowi. Małe pęknięcie wyłapane wcześnie naprawia się prościej niż takie, które zdążyło się rozejść.
Warto powiedzieć lutnikowi, jakie były odczyty wilgotności. Notatka z odczytami z całej zimy, trzymana razem z kartą pielęgnacji instrumentu, bardzo się przydaje. Jeśli instrument był robiony na zamówienie, twórca też zwykle chce o tym wiedzieć. O tym, co warto zachować, piszemy w poradniku o zamawianiu instrumentu u lutnika.
Źródła
- Care and feeding guide, C. F. Martin & Co.: wilgotność 45–55% i 72–77 °F, szybkie wysychanie powoduje pęknięcia, źródła ciepła i ściany zewnętrzne, ogrzewanie w futerale, ostrożność z nawilżaczami, podróż samochodem i samolotem, luzowanie strun przed lotem, wysoka wilgotność a spoiny
- Frequently asked questions, C. F. Martin & Co.: 45–55% przy 22–25 °C, przechowywanie w futerale, nawilżacz pokojowy lub do futerału w chłodniejszych miesiącach
- 5 guitar care essentials, Taylor Guitars Wood&Steel: zakres 45–55%, nawilżanie poniżej 45% i w ogrzewanych domach, futerał i nawilżacz
- Symptoms of a dry guitar, Taylor Guitars: objawy przesuszenia, fabryczna wilgotność 47%, szerokość świerkowej płyty przy różnej wilgotności
- Humidipak Maintain, D'Addario: saszetki dwukierunkowe utrzymują 45–50% RH w futerale, wystarczają na 2–6 miesięcy, tylko w zamkniętym twardym futerale
- Using a guitar humidifier, Taylor Guitars: rodzaje nawilżaczy, trwałość Humidipaka, ryzyko kapania, częstotliwość zwilżania, higrometr cyfrowy
- 6 guitar care tips for fall, Taylor Guitars: ogrzewanie obniża wilgotność, odczyty w pomieszczeniu, higrometry cyfrowe, ostre końce progów
- 5 tips for traveling with your Taylor, Taylor Guitars: bez obniżania stroju przed lotem, nagrzany samochód, pakowanie saszetek nawilżających
- Winter weather care for woodwind and string instruments, Yamaha: około 45% w zakresie 40–60%, ogrzewanie w futerale, rodzaje nawilżaczy, ryzyko kapania, puszczające szwy
- Ask the experts: how effective are instrument case humidity gauges?, The Strad: zakresy podawane przez lutników, dokładność wskaźników, rozklejanie płyt i pęknięcia w suchym powietrzu
Pytania, które padają przy tym temacie
Jaką wilgotność utrzymywać dla gitary akustycznej?
Martin zaleca 45–55% wilgotności względnej i 22–25 °C. Taylor podaje ten sam zakres 45–55% i buduje swoje gitary przy około 47%. Taylor radzi nawilżać, gdy wilgotność regularnie spada poniżej 45% albo gdy zimą ogrzewasz mieszkanie.
Po czym poznać, że gitara jest przesuszona?
Taylor wymienia: niską akcję i brzęczenie strun, ostre końcówki progów wystające poza krawędź podstrunnicy, płytę zapadającą się między mostkiem a podstrunnicą, bardzo płaskie dno i garb w miejscu, gdzie gryf łączy się z pudłem. W poważniejszych przypadkach suche drewno pęka.
Czy wystarczy tani higrometr?
Taylor zaleca higrometr cyfrowy i pisze, że analogowe, wskazówkowe łatwo się rozkalibrowują. Lutnicy w The Strad mówią to samo o wskaźnikach wbudowanych w futerały. Cyfrowy higrometr w pokoju albo w futerale da wiarygodniejszy odczyt.
Czy przed lotem poluzować struny?
Zalecenia się różnią. Przewodnik Martina mówi, żeby przy pakowaniu instrumentu do podróży samolotem poluzować struny. Taylor pisze, że nie trzeba obniżać stroju przed lotem. Kieruj się zaleceniem producenta swojego instrumentu i sprawdź zasady przewoźnika.
Zimą rozkleił mi się szew w skrzypcach. Czy to koniec?
Zwykle nie. Artykuł Yamahy o pielęgnacji smyczków zauważa, że klej czasem puszcza, żeby odciążyć drewno, a szew da się zwykle ponownie skleić. Zanieś instrument do lutnika zamiast kleić samodzielnie i nie graj, jeśli coś się rusza.
Czy mogę używać nawilżacza pokojowego zamiast nawilżacza do futerału?
Tak. Martin pisze, że pomóc może nawilżacz pokojowy albo do futerału, szczególnie w chłodniejszych miesiącach, a Yamaha proponuje nawilżacz centralny lub wolnostojący. Martin dodaje, że w małej przestrzeni futerału łatwiej kontrolować wilgotność.